👥
Statystyki zawodników (ostatnie 10 meczów)
Port Vale opiera się na wąskim gronie podstawowych graczy, ale często korzysta z rezerwowych – stabilna linia obrony i kilku napastników rotowanych z ławki. Bramki rozłożone są na kilku zawodników, a liczba strzałów jest niska, więc nie ma wyraźnego lidera pod względem szans czy skuteczności. Wimbledon jest bardziej zależny od stałego składu i ma jednego wyraźnego lidera ofensywy, który ciągnie ich grę. Zespół notuje też więcej kartek, z kilkoma zawodnikami na czele.
Port Vale: Devante Cole to stały starter i jeden z nielicznych strzelców; Jaheim Headley regularnie gra i stanowi zagrożenie, ale też często łapie kartki, co może wpłynąć na jego dyspozycję.
Wimbledon: Marcus Browne to główne zagrożenie ofensywne z największą liczbą goli, więc obrońcy będą na niego zwracać uwagę; Jake Reeves jest ważny w obronie i pomocy, a jego wysoka liczba żółtych kartek pokazuje, że gra bardzo agresywnie i może być zagrożony kolejnymi upomnieniami.
- Starter w 11 meczach: Devante Cole (5), Ben Amos (5), Mitchell Clarke (5)
- Strzały i gole: Devante Cole (1), Jayden Stockley (1), George Byers (1)
- Asysty: brak zawodników z asystami >0
- Starter w 11 meczach: Isaac Ogundere (6), Alistair Smith (6), Jake Reeves (6)
- Strzały i gole: Marcus Browne (2), Myles Hippolyte (1)
- Asysty: brak zawodników z asystami >0
Nasze prognozy rynków zawodników:
Krótka analiza: Browne prowadzi w liczbie goli i jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem do kolejnych trafień; brak wyraźnych liderów w asystach sprawia, że zakład na asystę jest ryzykowny i bez pewnego wyboru.
Wimbledon prezentuje nieco bardziej agresywny styl z większą liczbą żółtych kartek i wyraźnym liderem w tej statystyce, podczas gdy Port Vale ma mniej kartek, a rozkład jest bardziej równomierny. W próbie nie było czerwonych kartek, ale Jake Reeves i Marcus Browne wyróżniają się pod względem żółtych u Wimbledonu; u Port Vale Headley i Heneghan również mają po kilka upomnień. Spodziewajmy się umiarkowanie fizycznego meczu – nie przesadnie nerwowego, ale z kilkoma zawodnikami zagrożonymi kolejnymi kartkami.
- Żółte kartki: Jaheim Headley (2), Ben Heneghan (2), Jayden Stockley (1)
- Czerwone kartki: brak
Łącznie żółtych: 11, czerwonych: 0
- Żółte kartki: Jake Reeves (3), Marcus Browne (2), Steve Seddon (2)
- Czerwone kartki: brak
Łącznie żółtych: 13, czerwonych: 0
Krótka analiza: Reeves prowadzi w liczbie kartek, a jego waleczny styl czyni go najbardziej prawdopodobnym kandydatem do kolejnego upomnienia w tym meczu.